31.12.20 prezent od Jezusa
31.12.20 prezent od Jezusa
Miałam dzisiaj barwne sny Ale ten środek zapamiętałam najbardziej. Popatrrzylam w niebo. Najpierw widzialam dziwne czerwone okręgi a potem wyswietlony hologram jezusa na niebie. Potem znikad stanęła dziewczyna nieopodal mnie w czerwonych butach. Miałam poczucie, że Jezus musi przemówić na ziemi przez ciało i w moim śnie była to dziewczynka.Nagle usłyszałam w głowie jakby telepatycznie "podarowałem Ci prezent..." i w tym samym momencie kiedy popatrzyłapopatrzyłam w Bok zobaczyłam mnóstwo złoto białych kropek, kropli.... nachodzily na siebie. Przypominało to bardzo sporą ilość orbów które widzimy na zdjęciach. Miałam poczucie,że to energia. To by się zgadzało ponieważ od jakiegoś czasu rzeczywiście widzę energię z tym że to co widzę jest o wiele mniejsze, rusza się. Nie wygląda jak tu w śnie. Te orby w śnie błyszczały na biało złoto, było ich mnóstwo i wtedy pojawiło się do mnie poczucie że to Jezus. Że to istota przed najwyższym. Kiedy zakończył przekaz dziewczyna niczego nieświadoma wróciła do swojej pozycji i poszła wyprowadzać psa. Nagle się zerwałam. Tu opis trwa jakiś czas Ale w śnie trwało to dosłownie sekundę. Wszystkie poczucia, wiedza, przekaz przyszły w jednym momencie. Kiedy się zerwałam była 2 w nocy. Chyba 2:12? Pamietam tylko że przyszło mi na myśl że widzenie energii dostałam po to aby nauczyć się go odróżnić. to już mogę sobie zmyślac ale tak przyszlo mi do glowy. To widzenie energii pomoze mi rozroznic. To tak jakby ktos mial wyswietlac jezusa a to nie bedzie na prawde on. A ja dzieki tej energii bede to widziec. Mozliwe ze te orby to energia jezusa, tak ona wyglada i tak ją bede widziec. Mozliwe ze to o to chodzi i dlatego nie pokazał mi się w normalnej formie abym skupiła się na czymś innym. Rzeczywiście do mnie trzeba mieć podejście. Często jak dostaje przekazy to pełno w nich "nakierowań" na właśnie w tą stronę gdzie mam patrzeć. To tak jakby szło mi topornie... A może idzie topornie 🤣🤣 nigdy nie byłam dobrym uczniem. Interesuje mnie tyle rzeczy wokół, jestem tak wszechstronna że gdybym mogła byłabym w kilku miejscach na raz, grając na kilku instrumentach na raz, malując kilka obrazów na raz. Oczywiście szybciej się też męczę Ale to już druga strona medalu.
Komentarze
Prześlij komentarz
Pamiętajmy kiedy piszemy komentarz zachowujemy się grzecznie. Jesteśmy tu aby sobie pomagać