19.12.20 w sklepach bez maski
19.12.20 w sklepach bez maski.
Pamiętam dosłownie urywek snu. W moim mieście jest taki stary , bardzo stary sklep który otwarty jest zawsze. Jest mały Ale jeśli potrzebujesz czegoś poza normalnym jedzeniem to tam to znajdziesz. Śniło mi się, że poszłam do tego sklepu. Chciałam zrobić zakupy drobne. Wyszły zakupy jak na święta. Najlepsze co mnie zdziwiło. Kiedy stałam w kolejce złapałam się za twarz. Nie miałam maski. Inni ludzie również ich nie mieli. Zapytałam mamy obok czy w prawie się coś zmieniło o czym nie wiem? Powiedziała, że tak. Całkiem niedawno i że można wejść do sklepu bez maski.
Morał taki że albo rzeczywiście prawo się zmieni i będziemy mogli wejść do sklepu bez maski albo będą sprzedawcy którzy nie będą tego egzekwować i wejdziesz bez maski do osiedlowego.
Druga sprawa... zakupy zrobiłam spore. Chciałam pepsi Ale okazało się że wyglądała jak smoła. Nie była zdana do picia. Za zakupy myślałam że zapłacę min 300 400 zł. Powiedziała 35 zł. Zapytałam dlaczego tak mało? Ona odpowiedziała że niektórych rzeczy nie było i że dali mi zniżkę.
Morał... naprowadza mnie to na wykonywanie przyslug ludzi w sklepie.. Więc możliwe że prawo się teraz nie zmieni Ale ludzie zaczną widzieć i wiedzieć więcej co ruszy ich do przymykania na coś oko czyli np mogą wpuścić Cię do sklepu bez maski. Cały czas mówimy o osiedlowych sklepikach.
Kolejna rzecz. Tak na prawdę sklepik jest malutki. W moim śnie został rozbudowany o prawe skrzydło i to z piętrem. Nie byłam na górze Ale na dole było pełno roślin. Co ciekawe czytałam ich nazwy. Były to piękne rośliny, niespotykane. Były nawet rośliny gdzie kwiat wyglądał jak pióro ptaka. Piękne.... wybaczcie nie pamiętam nazw. Jedyne co mnie zdziwiło że fontanny stały w miejscu. Jakby ktoś pstryknal zatrzymanie czasu i woda w fontannach stała w miejscu. Jak wracałam były schody, prowadziły one na piętro. Tam były panele, coś z drewna. Nie wchodzilam tam.
Nie mam pomysłu co mogą oznaczać te kwiaty. Może to być określenie czasu. Stanie się to wtedy kiedy zostanie powiększony sklep. Często zdarza mi się że część snu nie ma znaczenia sam w sobie A ma zwrócić moja uwagę bym popatrzyła w daną stronę. Problem w tym że aby powiększyć o ta część musiałby właściciel wykupić mieszkania. Szybciej byłoby mu się przenieść Ale może ma jeszcze pomieszczenia o których nie wiem. Może ten sen nic nie znaczy. Tak czy siak wolałam wam napisać.
Do zapisania.
Komentarze
Prześlij komentarz
Pamiętajmy kiedy piszemy komentarz zachowujemy się grzecznie. Jesteśmy tu aby sobie pomagać