01.09.2020 zamieszki, ograniczone loty, ceny z kosmosu.....
01.09.2020 zamieszki, ograniczone loty, ceny z kosmosu.....
Kochani jakiś czas temu miałam kilka snów, które jak połączymy ze sobą tworzą całość. Czasami jest tak że sny pojawiają się w dosłownie szczątkach. Często jest tak, że dotyczą one mnie osobiście lub mam w snach udział. Czasami jest tak, że jestem jako obserwator.
Sen 1: Ograniczone loty, ograniczenia podróżowania
Śniło mi się że byłam w Irlandii. Zdecydowałam, że skoro już tu jestem to odwiedzę niespodziewanie rodzinę. Poszłam na lotnisko. Było bardzo duże i szukałam "kasy biletowej". Kiedy w końcu znalazłam dowiedziałam się, że mam poczekać ponieważ jedyny lot do rodziny będzie o 21. I tu zaczyna się zaskoczenie..... Postanowiłam że jednak zadzwonię do bratowej i poinformuję ją o moim przybyciu i czy w ogóle jestem mile widziana, czy nie mają innych planów. Odebrała telefon. Powiedziałam że chciałam zrobić im niespodziankę ale lot mam o 21. Zanim wszystko wsiądzie, odprawy itp to wylecimy ok północy. Lot 3 godziny więc ok 3 lub 4 będę u nich i zapytałam czy ktoś po mnie wyjedzie czy może mam czekać do rana na jakiś autobus??
Pytanie: Długa odprawa... aż 2 h? Lot z Irlandii do Irlandii (bo przecież byłam już w Irlandii i to było u nich na lotnisku więc jak ja chciałam lecieć samolotem do nich 3 h skoro tyle czasu zajmuje lot z Polski)? Dlaczego lot był tylko jeden i to o 21? (Zazwyczaj leci się do nich wcześniej. Powroty do Polski mogą być ok 21- 22).
Teoria: Będą ograniczone loty (będzie ich bardzo mało lub awaryjnie jeden) ograniczone podróżowanie z miasta do miasta.
Sen 2 Ostre walki z bronią....
Śniło mi się, iż byliśmy niedaleko mojego miejsca zamieszkania w domku. Była cała rodzina plus kilka innych osób. Na zewnątrz panował chaos. Sporo ludzi protestujących, okrzyki.... ale najbardziej zaciekawiło mnie poczucie "obrona terytorialna". Ludzie przeciwko ludziom bronili terytorium. Byliśmy za barykadą jednej ekipy. To nie było wojsko.... to byli ludzie przeciwko ludziom. Do naszego terytorium wdarło się kilku ludzi z bronią. Zaczęli strzelać. Widziałam jak zabili kilku ludzi pod naszym domkiem. Zabici- byli to ludzie, którzy bronili terytorium na którym stał domek. Nie chodziło o nas a bardziej właśnie o terytorium. Ktoś jednak zza domku wkroczył i pozabijał wroga. Mała wojna.... My barykadowaliśmy się w domku. Zabijaliśmy okna, drzwi aby nikt nie wszedł.
Teoria: Na świecie będzie się działo.... w śnie wyglądało to jak mała wojna. Może to będzie właśnie wojna dwóch Państw. Nie widziałam wojska więc może to wojna domowa?? Obserwujemy...
Sen 3 Ceny z kosmosu....
Byłam w mieście, które jest niedaleko naszego miasta. Byłam z mężem. Szukaliśmy "specjalnego lokalu" bo mąż szukał piwa Lech w ciemnej butelce. To był deptak z restauracjami. Nagle zza rogu wyszła Pani i macha. Mąż powiedział "ooo ciocia". Kobiety na oczy nie widziałam, nie znam jej. Podeszliśmy, nagle pojawił się wujek. Zaprosili nas do jednej z restauracji. Tam był dłuuugi stół z białym obrusem, ludzie. Jeden z nich to znany mi DJ z naszego miasta. Usiedliśmy i zobaczyliśmy na Menu. Ceny porażały! Jeden obiad koszt 80 zł najtańszy......
Teoria: szykują się podwyżki. Miałam poczucie, że nas nie stać. Może być tak, że ceny będą tak wysokie że właśnie nie będzie nas stać na bar/knajpę czy zwykłe zakupy. Może być tak że będą podwyżki jedzenia i to bardzo spore. Obserwujemy....
Morał: Jak widzicie kilka informacji szczątkowych układających się w całość. Podejrzewam, że szykuje się nam bieda w Polsce tj. Będą ograniczenia w lotach lub/ i autobusach, będą zamieszki w których mogą być ofiary śmiertelne a ceny będą nas powalać. W każdym ze snów brałam udział. Być może będzie dotyczyło to mnie ale niekoniecznie.Sny się sprawdzą- to pewne. Czasami Mózg lubi sobie przerysować obraz, czasami pokazuje bardzo dosłownie.
Jeszcze jedno poczucie.... kiedy zasypiałam (przepraszam nie pamiętam w którym śnie) miałam silne poczucie liczby 24. Może to być dzień, może to być 24- tydzień czy za 24 miesiące. Może to być 24 Państwa.... 24 wydarzenia... 24.... jak się dowiem to na pewno napiszę :):)
Tymczasem nie bójcie się niczego. Piszę o swoich snach z ciekawości a nie aby was przestraszyć. Uśmiechajcie się, spełniajcie marzenia:)
Bo to będzie na prawdę dobry dzień.....
Do zobaczenia:)
Komentarze
Prześlij komentarz
Pamiętajmy kiedy piszemy komentarz zachowujemy się grzecznie. Jesteśmy tu aby sobie pomagać