23.07.20- spalone budynki, spalone ciała
23.07.20- spalone budynki, spalone ciała
Widziałam spalone budynki. Ludzie brali jakby ogromne płachty i zakrywali zgliszcza. Te budynki były raczej małe czyli pojedyncze budynki a nie całe miasta. Porozrzucane były po okolicy w sensie że budynki raz paliły się na jednym krańcu raz na drugim krańcu. Co gorsze widziałam pełno zwłok ale te zwłoki były jakby spalone, jakby zdjęta skóra z nich była. Było widać normalnie mięśnie, kości. Ludzie zakrywali te zwłoki aby na nie nie patrzeć. W jednym miejscu widziałam palącą się jakby wiatę? Domek w A? A dookoła 7 szt. zwłok. Nie wiem skąd 7. Nie liczyłam. Tą informację dostałam tj jak tylko spojrzałam to wiedziałam że jest 7.
Komentarze
Prześlij komentarz
Pamiętajmy kiedy piszemy komentarz zachowujemy się grzecznie. Jesteśmy tu aby sobie pomagać