Kiedy nie masz nic- masz dosłownie wszystko! Uważaj na typ zdobywcy
Kiedy nie masz nic- masz dosłownie wszystko!
Kusi nas.... kusi nas aby mieć więcej i lepiej. Aby być lepszym i "większym". Lepsza sytuacja, lepsza rodzina. Ciągle się porównujemy i o to wpadamy w pułapkę EGO.
Nasze Ego jest programowane od najmniejszych chwil życia np. bajki o księżniczkach przygotowują nas do roli baśniowej królewny na bardzo gustownym i bogatym balu. Oczywiście musi być też książę. Z koniem najlepiej, który przy okazji jest bogaty po same uszy a odwaga wręcz wylewa mu się z cholewek.
I tak o to w życiu dorosłym pragniemy właśnie takiego księcia najlepiej z własnym M4, świetnym autem. Oczywiście książę musi pracować i być nam oddany mając w poważaniu swoich rodziców bo w przeciwnym razie zostanie nazwany mamy czy taty synek. Do tego wszystkiego w życiu dorosłym marzymy o wystawnym balu w postaci Ślubu kościelnego w drogiej sukni oczekując, że goście nie tylko będą zachwyceni ale również wręczą Ci dość grubą kopertę w podzięce za Twoją szlachetność.Nie zapomnij wszystkiego uwiecznić na facebook czy innym portalu "zazdrościomanów". No życie jak z bajki!
A potem dziwisz się że ktoś spieprzy Ci sukienkę, chce rozwalić Twój związek, okrada Ci piwnicę, rysuje auto. Dziwisz się, że Ciebie nie lubią i masz do czoła przyklejoną łatkę "dziwka" bo przecież tego wszystkiego nie zdobyłaś swoimi siłami a na pewno komuś dałaś...... cokolwiek. Liczne afery koperkowe ciągną się za Tobą a Ty siadasz w kącie i obwiniasz się, że świat jest zły! Okrutny!
Powiem Ci prawdę. To wszystko Twoja wina. Tak Twoja!
Dlaczego?
Zaraz wyjaśnię oczywiście pod pryzmatem swoich doświadczeń.
Najpierw zastanów się dlaczego "chwalisz" się pewnymi rzeczami. Zapewne po to aby ktoś to zauważył. Ale dlaczego on ma to zauważyć? Co on ma poczuć w związku z tym? Czyżby zazdrość? Nie lubimy być negowani więc zapewne po to aby ktoś Cię pochwalił. Po co ma Cię chwalić? Jak się wtedy czujesz? Czyżby lepiej? Oczywiście że tak! Lubimy być chwaleni. Mało jest osób "skromnych" tym bardziej, że od najmniejszych lat jesteśmy programowani, oceniani. Mamy zachowywać się tak i tak a każdy odchył w jakąkolwiek stronę jest nazywane np Autyzmem (w medycynie) schizofrenią (w psychologi) a jeśli nie nadążasz nad programem nauczania w szkole- jesteś posyłany do szkoły specjalnej. Tak samo jest ze wszystkim. Jeśli jednak odchył jest zbyt duży wtedy powstaje nowe nazewnictwo aby ten problem jakoś nazwać. Zostawmy jednak ten temat ponieważ jest od dłuższy od Wisły.
Zauważyłeś pewien dysonans? Osoba, która nie lubi o sobie mówić- jest skromna. Osoba, która za dużo mówi- jest pyszna. A kiedy jesteśmy nie skromni i nie pyszni? Jacy wtedy jesteśmy? Normalni? Nienormalni? Wszystko ma swoje nazewnictwo oczywiście nikt nie zgłębia się w nic bo nie chcą, nie mają czasu i sto innych wymówek, które aż zawstydzają.
A więc doszliśmy do wniosku, że lubimy być chwaleni, podziwiani. Nawet "skromni" jeśli powiesz takiej osobie, że ma przepiękny odcień włosów to jej kącik ust się podniesie. Po prostu to lubimy.
Robimy bo lubimy ale nie zdajemy sobie sprawy że przesadne Ego może nam napędzić problemów. Otóż kiedy masz wspaniałego męża i mówisz o tym koleżance ona czuje zazdrość. Też by tak chciała. Kiedy mówisz że masz okropnego męża...... i tu są trzy typy osób. Jeden typ będzie się cieszyć w głębi duszy bo jednak nie ma tak najgorzej i dobrze że inni mają gorzej od niej czyli automatycznie porównuje się z innymi. Drugi typ wzruszy ramionami, poklepie Cię po ramieniu a za pięć minut zapomni o całej sprawie. Trzeci typ to typ zdobywcy typowego mięsożernego ssaka mówiący "pokażę Ci, udowodnię Ci że byłabym lepszą partnerką". Oczywiście takie zachowanie ma również kilka innych podłoży aczkolwiek bardzo często spotykałam na drodze ludzi pseudo ambitnych, którym ścieżkę utorujesz Ty a profity będzie zbierać ona. Fałsz, fałsz, aż kipi z cholewki!
Jak poznać Typ drapieżnika, zdobywcy?? Jeśli znasz tą osobę- to już wiesz. Jeśli nie znasz to masz problem ponieważ takie osoby ukrywają swoją naturę i o tym dowiadujesz się po fakcie.
Co zrobić aby nie trafić na typ zdobywcy i nie zrujnować sobie życia?
Nie mieć nic.
Dosłownie nic.
Mąż- przeciętny, dzieci- mogą być, praca- jako taka, auto- grunt że jeździ. Dlaczego takie życie "byle jakie" jest więcej warte niż te nie byle jakie?? Bo masz święty spokój. Święty spokój jest najcenniejszą rzeczą jaką możesz mieć. Kiedy Twoje myśli są wolne, nie ma afer koperkowych, które marnują Twój czas automatycznie masz więcej czasu na realizację planów. A plany, marzenia spełniaj dla siebie a nie dla budowania wartości. Muszę Cię zasmucić. I tak tego nie zabierzesz. To zostanie. A poczucie "gównianego człowieka" weźmiesz ze sobą.
Najważniejsze jest to co czujesz, jaką jesteś osobą w swoich oczach. Dla innych zawsze będziesz niewystarczająco dobry. Dla nich zawsze będziesz gorszy bo oni budują swoją wartość poprzez porównywanie. Bądź wartościowy dla siebie. Z tą wartością pójdziesz dalej a inni jak już dojdzie do zakończenia bytu na Ziemi- będzie to szok. Wielki szok. Taki sam szok jak dla samobójcy. Ale o samobójcach porozmawiamy w innym artykule.
Jeżeli zaś moje słowa słabo docierają. Pierwsze nad czym musisz się zastanowić to dlaczego chcesz aby ktoś Cię chwalił. Jakiego czynnika w Twoim życiu brakuje? To jest jak z zębem. Ząb boli- weźmiesz leki i ząb przestaje boleć ale tylko na chwilę, dzień czy miesiąc. Stan zapalny dalej jest. Aby go nie było trzeba usunąć stan zapalny czyli albo zęba wyrwać albo wyleczyć. Najlepszym jednak sposobem jest pilnowanie tego co jest czynnikiem, który powoduje że Twoje zęby się psują.( Oczywiście pomijając fakt, że takich czynników psucia się zębów jest sporo od ładowania chemii w pokarmy po to aby farmakologia była dalej napędzana kasą- po aspekty psychologiczne typu "nieumiejętność wyrażania siebie" poprzez już typowo duchowe aspekty jak blokada czakry gardła która również wiąże się z nieumiejętnością wyrażania siebie itd). Tak samo otyłość. Dlaczego jesteśmy otyli? Myślisz że z jedzenia? Genów? Człowieku! M.in dlatego że jesteś samotny. Twoje nadnercza, które odpowiadają za różne rzeczy zatrzymują wodę w organizmie i tak o to puchniesz. Możesz wyniszczać organizm głodówkami. Schudniesz.... ale dalej będzie samotny jak cholera. Chyba że czujesz się samotny bo jesteś gruby.... Ale kiedy nie byłeś gruby czułeś się już samotny bo zgrubłeś z poczucia samotności. Widzisz??? Ale to nie jest trudne.
Po nitce do kłębka. Teraz już nie powiesz " nudzi mi się" bo jeśli wziąłeś już tą odpowiednią tabletkę jak w Matrixie- nie będzie odwrotu. Już nie ma odwrotu. Świat jest niesamowity a jeśli się nudzisz to oznacza, że jeszcze tego nie odkryłeś.
Podsumowując.
Kiedy w oczach innych nie masz nic- masz dosłownie wszystko czego tylko możesz chcieć. Zdepcz Ego- będzie Ci się lepiej spało i to nawet na łóżku ze słomy :)
Oczywiście nie mówię tutaj o tym aby pozbyć się wszystkiego co posiadasz. Posiadaj to dla siebie. Kiedy złodziej widzi, że nie ma co ukraść- to nie ukradnie bo nie ma co.........
Myślę że część pierwszą możemy zakończyć:) Do zapisania!
Komentarze
Prześlij komentarz
Pamiętajmy kiedy piszemy komentarz zachowujemy się grzecznie. Jesteśmy tu aby sobie pomagać